Czego nauczyłam się o polskim impro, wyjeżdżając za granicę.

Minął rok, odkąd jestem w Ohanie, czyli międzynarodowej grupie improwizatorów z całej Europy. Spotykamy się trzy razy w roku, by razem pracować, rozwijać się i budować sieć rozpiętą na całym Starym Kontynencie. W międzyczasie, miałam przyjemność uczestniczyć w dwóch międzynarodowych festiwalach, występować i uczyć się – na BIG IF w Barcelonie i IMPRO Amsterdam, w tymże mieście pełnym szalonych rowerzystów.

Otworzyłam furtkę swojego podwórka i odkryłam, że świat jest bardzo duży.

Read More


Impro praktyka #4 – co masz mi do powiedzenia?

„Zastanów się, kim musi być człowiek, żeby miał prawo mówić do innych ze sceny.” – przeczytałam w magazynie, leżąc na plaży podczas moich wakacji od impro. I westchnęłam ciężko, bo co to za wakacje, kiedy wena przysiadła na kocyku i mi wysyła buziaczki.

Zdanie to przywołuje w wywiadzie aktorka. Usłyszała je od profesora, podczas studiów na wydziale aktorskim. I jest to pierwsze pytanie, nad którym chciałabym, żebyś się teraz zastanowił/a.

Uprzedzam. W tym tekście będzie więcej pytań, niż odpowiedzi. I Ty masz na nie odpowiedzieć. Nie mi. Sobie. Albo najpierw sobie, a potem mi, w komentarzach.

Read More


Impro Praktyka # 3 – Jak zacząć.

„Nie skoczę do wody, dopóki nie nauczę się pływać” – powiedział głupi.  / Julian Tuwim

Zdecydowałeś. Chcesz skoczyć i zaangażować się w impro. Jeśli ciągnie Cię w tę stronę, nie wahaj się, to jedna z najlepszych rzeczy, jakie możesz dla siebie zrobić.

Załóżmy, że jesteś na zupełnym początku drogi – czyli podjąłeś decyzję, ale jeszcze nie wiesz, jak się zabrać za zakładanie grupy. Powiem Ci teraz, na czym powinieneś się skupić, zanim zaczniesz wydzwaniać po okolicznych klubach. Wiem, że entuzjazm to ogromna siła, ale wstrzymaj konie, dopóki nie ustalisz tych kwestii. Lepiej zacząć chwilę później, ale działać 10 lat, niż pójść na żywioł i się rozsypać po roku.

Read More


Impro Praktyka #2 – Kryzysy Twoje i Twojej grupy.

Impro jest wspaniałą przygodą. Oferujesz na ołtarzu sceny siebie, a w zamian dostajesz frajdę, satysfakcję, uniesienia, rozwój. Angażujesz się emocjonalnie i w pewnym sensie może zakochujesz. Pisałam już o tym w tekście „Nie rób tego, co kochasz”. Wszystko idzie gładko, aż w którymś momencie… no właśnie. Pojawiają się kryzysy. Piszecie mi o nich z niepokojem. Spokojnie. Czy zrywasz z dziewczyną przy pierwszej sprzeczce?

Read More


Impro Praktyka #1 – Nadużycia

Zgodnie z zapowiedziami, ruszam z cyklem odpowiadającym Waszym potrzebom. Rozmawiam z Wami na warsztatach i poza nimi, i za każdym razem pojawiają się nowe pytania i tematy, które Was nurtują. Niezależnie,  czy jesteście impro nerdami, czy właśnie przyszliście na pierwsze warsztaty, pytania dotyczą absolutnie wszystkich aspektów improwizacji, od techniki, przez wymiar artystyczny, po filozoficzny. Bardzo mnie cieszy, jak dzielicie się ze mną swoimi przemyśleniami i to, co ja mogę zrobić dla Was, to podzielić się swoimi. Nie jest to Prawda Absolutna. Jest to moja prawda, którą wypracowałam przez lata pracy z impro, a która ewoluuje z czasem. Zachęcam do brania z niej tego, co dla Was istotne i dzielenia się tym, co Wam w duszy gra.

Pytań jest już cały stos, ale przedwczoraj na warsztatach wypłynął temat, którego nie mogę odłożyć na potem, bo jest zbyt ważny, więc będzie numerem jeden.

Co zrobić, jeśli gram z kimś scenę, a on/ona zaczyna przekraczać granicę tego, co ja, jako aktor/ka chciałabym zrobić? Na przykład, grając mojego faceta, łapie mnie za tyłek?

Read More


3 twarze Twojego największego krytyka – Ciebie.

Są takie dni, kiedy czujesz się gorszy od innych? Albo po prostu, jakąś taką, kiepską wersją siebie? Albo od dawna zabierasz się za nowe przedsięwzięcie, ale jakoś zawsze wszystko inne jest ważniejsze, a nawet, kiedy masz czas, to coś w środku blokuje Cię przed podjęciem wyzwania?

Powiem Ci, w czym leży problem.

W Tobie.

Oho, poruszył się. Usłyszał to zdanie, wstał z wygodnego fotela, w którym się wygrzewał, w kącie Twojej świadomości i już jest gotowy do akcji. Nieco niezadowolony, że mówię o nim otwarcie, bo potrafi działać całymi latami będąc niezauważonym, a tak mu się najlepiej. Twój Wewnętrzny Krytyk. Przywitaj się z nim, nieładnie tak ignorować kogoś, z kim rozmawiasz codziennie.

Read More


Nie rób tego, co kochasz.

„Mój ojciec mógł być świetnym komikiem, ale nie wierzył, że to jest możliwe. Dokonał konserwatywnego wyboru – wziął bezpieczną pracę, jako księgowy i kiedy miałem dwanaście lat, został z tej bezpiecznej pracy zwolniony. I nasza rodzina musiała robić wszystko, żeby przetrwać. Nauczyłem się wielu ważnych rzeczy od mojego ojca, między innymi, że możesz ponieść porażkę w tym, czego nie chcesz robić, więc równie dobrze możesz dać sobie szansę i zrobić to, co kochasz.”

Read More


Jak zrobiliśmy z Leszka marzyciela, czyli „Graj tak, żeby Twój partner…

Kiedy jeszcze istnieli W Gorącej Wodzie Kompani, mieliśmy swoje oficjalne motto. Było to zdanie Zenona z Kiton – część ludzi myślała, że nasze i go sobie wymyśliliśmy, ale ten naprawdę istniał i podobno to powiedział. „Natura dała nam dwoje uszu i jedne usta, żebyśmy dwa razy więcej słuchali, niż mówili”. Dobrze jest spróbować tej zasady nie tylko na scenie, ale i w życiu. Ile razy rozmawialiście z kimś, potakiwaliście, jak mówił, ale w głowie mieliście zdanie, które mu powiecie, jak tylko skończy zdanie? Znałam kiedyś chłopaka, który chełpił się tym, że „Nigdy nie zapomina, co chciał powiedzieć” i nie tracił swojego wątku w rozmowie. Ja wówczas myślałam sobie „Łał, a ja co chwilę się zasłucham w to, co druga osoba mówi i zapominam, co chciałam wcześniej powiedzieć. Widocznie było nieważne”. I wiecie co? Może było nieważne. A może było ważne, ale uznałam, że ważniejsze jest poświęcić uwagę rozmówcy, a nie swoim myślom. Ale jednego jestem pewna. Najwięcej w życiu nauczyłam się, bo słuchałam ludzi, a nie do nich mówiłam.

Read More


Podaj Pagaj po Łyżce Dziegciu.

W ten weekend odbył się w Gdańsku I Festiwal Trójmiejskich Improwizatorów „Podaj Pagaj”. Pagaj to trójmiejska edycja ogólnopolskiego Gdańskiego Festiwalu Impro „Podaj Wiosło”, który od czterech lat odbywa się wiosną i też jest organizowany przez Weronikę Uziak i Wojtka Tremiszewskiego.

Łyżka Dziegciu to natomiast moja świeża inicjatywa spotkań środowiska impro w celu dyskusyjnym – jak się okazuje, wcale nie mamy okazji porozmawiać na forum o tym, co nas kręci, co nas podnieca, co nas grzeje, co nas chłodzi. Na Pagaju, po zakończeniu, spotkaliśmy się na Łyżce w klubie festiwalowym. A oto, co wynieśliśmy z dyskusji.

Read More


Impro najdziwniejsze z dziwnych.

Twórcze drogi są dwie. Pierwsza jest spokojna i bezpieczna, jest Twoim pielęgnowanym ogrodem, w którym mało Cię zaskoczy, i prawdopodobnie nic Cię nie zrani. Druga jest wyboista, może być stroma i potłuczesz sobie kolana, a może i kiedyś złamiesz rękę, i będzie Cię bardzo bolała. Ale się zagoi, a Ty być może zobaczysz głębokie jaskinie i górskie szczyty ponad chmurami. I czasem, zasypiając w nocy mózg przypomni Ci te wszystkie potknięcia i błędy, i nie będziesz mógł zasnąć. Ale wspomnienia przeżytych przygód już zawsze będą rozjaśniać Ci twarz, a postać z ogrodu będzie Cię słuchać z uśmiechem. Bo jej też jest dobrze tam, gdzie jest. A jeśli nie, to prędzej czy później wyjdzie na szlak, a jeśli nie, to ogród uschnie z nią w środku.

Przygody na drodze improwizatora mogą być różne.

Read More


Bloglovin’
Follow