Chyba śnisz.

„Mi podstawili dopiero autobus. Sto razy w nim zasypiam! W ogóle, dopiero do niego wsiagdłam. I terz jade spad i og godziy ie chce drzts!” – Można zasnąć podczas pisania smsa? Można!

Jak zapytacie mnie, co mi się śniło, to zazwyczaj mam odpowiedź, dopóki się nie rozmyje w porannej rutynie. Mam wrażenie, że kiedy ja przestaję improwizować ja jawie i kładę się spać, za impro bierze się mój mózg. Rozkłada na biurku wszystkie ostatnie spotkania, obejrzane filmy, przeżyte emocje, fragmenty snów z przeszłości i projektuje. Oznacza to bardzo wiele rzeczy, ale to, czym chciałabym się z Wami podzielić, to te kilka historii…

Read More


Letnie zapiski.

Jestem skrybą. W notesikach, na karteluszkach i zużytych biletach zapisuję sytuacje, dialogi i cytaty. Często te drobiazgi nie składają się w żadną całość. Ale urzekają mnie. W cyklu „zapiski” będę co jakiś czas (np. co porę roku, co miesiąc) zbierała te drobiazgi w jednym poście.

Niech myśli swobodnie płyną.

  • M: Łoł, ile strun ma ta gitara?
    B: Dwanaście.
    M: …(zamyśla się)… Ile strun musi mieć gitara, żeby stać się harfą?

  • „Ludzie chcą lecieć w kosmos kręcić porno a tak ciężko na ziemi o miłość.”
    /Matełko King

  • W sklepie. Płacę za koszulkę. Sprzedawczyni bierze ode mnie pieniądze i im się przygląda. Waha się.
    – Czy ma pani może inną pięciozłotówkę? Przepraszam, ale chyba nie mogę tej przyjąć.
    – Dlaczego?
    Pokazuje mi monetę z symbolem Solidarności.
    – Ja wiem, że ona pewnie jest kolekcjonerska, ale nie mogę ryzykować… Widzi pani, niedawno stała na kasie młoda dziewczyna i przyjęła banknot, bo ktoś jej powiedział, że to edycja kolekcjonerska, to było dwieście starych złotych…
    (Pozdrawiam pokolenie po denominacji.) 

Read More


Impro najdziwniejsze z dziwnych.

Twórcze drogi są dwie. Pierwsza jest spokojna i bezpieczna, jest Twoim pielęgnowanym ogrodem, w którym mało Cię zaskoczy, i prawdopodobnie nic Cię nie zrani. Druga jest wyboista, może być stroma i potłuczesz sobie kolana, a może i kiedyś złamiesz rękę, i będzie Cię bardzo bolała. Ale się zagoi, a Ty być może zobaczysz głębokie jaskinie i górskie szczyty ponad chmurami. I czasem, zasypiając w nocy mózg przypomni Ci te wszystkie potknięcia i błędy, i nie będziesz mógł zasnąć. Ale wspomnienia przeżytych przygód już zawsze będą rozjaśniać Ci twarz, a postać z ogrodu będzie Cię słuchać z uśmiechem. Bo jej też jest dobrze tam, gdzie jest. A jeśli nie, to prędzej czy później wyjdzie na szlak, a jeśli nie, to ogród uschnie z nią w środku.

Przygody na drodze improwizatora mogą być różne.

Read More


Bloglovin’
Follow