Tu możecie sprawdzić, co się ostatnio wydarzyło w moim impro świecie!

V 2020: Pracowity tydzień! Występy online:

Wczoraj grałam „10 minut z” Jayem Sukowem i cudnie się bawiłam. Jay jest znanym i szanowanym na całym świecie improwizatorem i trenerem, od którego tyle mogę się nauczyć (wyobrażacie sobie, że jednym z jego nauczycieli był Steve Carell??), więc bardzo się cieszę i jestem wdzięczna, że mogłam z nim zagrać. A oto, co on napisał: „Doskonale się bawiłem grając „10 minut z Gosią Różalską”, dziękujemy Declan  za sugestię „Używanie ziemniaka jako jedzenie i bazę do wódki – pod dyskusję”. Zostańcie z nami po, gdzie dyskutujemy o roli sztuki w społeczeństwie i jak pozbyć się dzika z podwórka. Gosia jest szanowaną nauczycielką i performerką, i jest po prostu najlepsza. Zawsze dobrze się z nią bawię, jest taką utalentowaną performerką. Przynosi taką radość i ciepło, że nie możesz się powstrzymać od uśmiechu, gdy jesteś w pobliżu!”

V 2020: Lockdown.

Jako 7 Kobiet w Różnym Wieku dostałyśmy nominację do impro Rap Wyzwania – dziękujemy Grupie Ludzi, nominujemy Slavic Party 7/24, Impy, Reset i IGLU.

WIOSNA 2020, W DOMU, POLSKA

  • Cóż mogę powiedzieć, wszyscy jesteśmy zamknięci w domach. Wszystkie moje warsztaty na uniwersytecie zawieszone, wszystkie występy i festiwale odwołane, kto wie, na jak długo. Nawet na spacer nie wyjdziemy. Dlatego wszystkie moje aktywności związane z impro przeniosły się do internetu, a wszelkie zdjęcia, którymi mogę się z Wami podzielić, wyglądają jak te po lewej. Zoom jest naszym nowym przyjaciele.
  • Jednakże globalna społeczność impro się nie poddaje, więc dużo się dzieje w wirtualnym świecie, mnóstwo ludzi eksperymentuje z występami i warsztatami online i myślę, że po tym całym kryzysie będziemy o coś mądrzejsi.
  • Musieliśmy odwołać zjazd Ohany w Berlinie, tuż przed zamknięciem granic, ale zaczęliśmy pracować zdalnie nad tematami, które nas interesują, aby nie stracić tego czasu i dyskutujemy obecnie na takie tematy, jak produktywność, techniczne możliwości grania online, narzędzia do grania dźwiękiem, i zobaczymy co tam jeszcze.
  • Przed Wielkanocą miałam przyjemność być gościem w wywiadach dla Improv Generatora z Moskwy, u Josha Wilsona, dla Yes Finland u Trenta Pancy’ego, w dyskusji live na temat impro w biznesie u Joanny Gdaniec i wystąpiłam pod szyldem teatru Grund Szinhaz z Budapesztu.
  • Nie mogę na razie podać szczegółów, ale wkrótce będę gościem w wywiadach dla Hong Kongu i Seattle, będę prowadzić warsztaty dla Berlina i grać w występach z Chicago, Lublany i Budapesztu. Dzieje się, mimo wszystko.
  • Nie sądziłam, że tak szybko przyjdą czasy, kiedy będziemy musieli dodawać strefy czasowe do opisów naszych wydarzeń na fejsie.

III 2020, TVN, WARSZAWA

  • Miałam przyjemność być gościem programu Dzień Dobry TVN, jako ekspertka od improwizacji i mogłam skrótowo przybliżyć wszystkim już siedzącym w domach, na czym polega impro.
  • Nagranie możecie obejrzeć <TUTAJ>.
  • Możecie zapytać „jak się tam znalazłaś” i sama siebie o to pytam. Napisali do mnie, zaprosili, ugościli i jakoś głupio mi było o to zapytać przed, a po… już mi nie odpowiedzieli na wiadomość z pytanie, skoro już nasz jednorazowy romans dobiegł końca! Nigdy się nie dowiemy.

I 2020, IMPRO AMSTERDAM, HOLANDIA

  • Z radością wróciłam na ten festiwal, aby być częścią jego 25(!) edycji!
  • Wystąpiłam w Late Night Show z 7 Kobietami w Różnym Wieku i chyba po raz pierwszy od czasów szkoły sportowej w podstawówce opowiadałam o zasadach koszykówki.
  • Prowadziłam warsztaty „Dobry, Zły i Brzydki” na najwyższym piętrze teatru i weszłam po tych schodach, zanim się zorientowałam, że jest tam winda, więc zjechałam nią na dół na koniec.
  • Nagrałam dwie pierwsze rozmowy z gośćmi do mojego Podcastu Kreatura. Oboje wspaniali, Stacey Smith i Joe Bill i bardzo się cieszę, że nawet się na zawahali, tylko przyjęli moje zaproszenia, mimo, że w tamtym momencie nie opublikowałam jeszcze ani jednego odcinka, ale mi zaufali. I oczywiście wypadli super.

KOŃCÓWKA 2019, POLSKA

  • W końcu miałam okazję zagrać z tym super utalentowanym i inteligentnym trio Impy (jakoś dziwnie brzmi to zdanie, bo najpierw napisałam je po angielsku!) w Warszawie i oczywiście było śmiesznie, dziwnie i przede wszystkim mrocznie! Bardzo się cieszę, że się udało. Potem wróciłam do domu, ochłonąć po tym roku napakowanym ciężką pracą, wspaniałymi ludźmi, przygodami i innymi rzeczami, których się nie spodziewałam doświadczać w życiu. Jestem bardzo za to światu wdzięczna. A teraz odpoczywam, spędzam czas z rodziną i psem… no dobra i pracuję nad podcastem, co będzie wyzwaniem na 2020 rok jako coś totalnie dla mnie nowego!

zdjęcia: Serena Offidani

XII 2019, RZYM, WŁOCHY

  • Nic polskiej dziewczyny nie uszczęśliwia bardziej w najciemniejsze dni roku, jak zabranie jej w jakieś cieplejsze miejsce z dobrym jedzeniem. Dzięki, drogi Giacomo Cappucci!
  • Z radością zagrałam dwa występy z Improvvisazione Teatrale Bugiardini, z Andreą, Francesco i Giacomo i z tym ostatnim zagraliśmy też duet One Day, bo oboje urodziliśmy się 23…10…1987! Cudowni, utalentowani Włosi o dużych sercach.
  • Miałam też przyjemność poprowadzić dwa warsztaty – pierwszy dla grupy, która dopiero razem pracować, więc analizowaliśmy każdego improwizatora z osobna, żeby wspierali i inspirowali się we wspólnej pracy, i drugi, dłuższy już, mój filmowy „Dobry, Zły i Brzydki”. I na koniec, miałam trochę czasu, żeby przejść się po Rzymie i zjeść pizzę!

XI 2019, IMPROFEST, KRAKÓW

  • Cóż mogę powiedzieć, Improfest jest epicki. Zobaczcie to zdjęcie po lewej. To nie jakaś tam piwnica, czy świetlica. Splendor. Chcemy być wyżej.
  • Oglądałam po 6 godzin występów dziennie, poprowadziłam warsztaty „Dobry, Zły i Brzydki”, zobaczyłam po raz pierwszy musical w wykonaniu Baby Wants Candy i wyszłam wcześnie z imprezy i wstałam wcześnie, bo pomyliłam godziny warsztatów. I pomagałam z social mediami, które uważam za istotne – często zdarza się, że social media jakichś festiwali są aktywne przed, za to podczas festiwalu są martwe, potem po pojawia się jeden post z podziękowaniami i pół roku później pojawiają się zdjęcia!

zdjęcie: Jacek Smoter

x 2019,  IMPROVEMBER, MONACHIUM

  • Po pierwsze – impreza na Halloween z improwizatorami!
  • Świetny solo show Jacoba Banigana! Po raz pierwszy też poprowadziłyśmy jako 7 Kobiet w Różnym Wieku pakiet warsztatów dla improwizatorek, a moją częścią była Biegnąca z Wilkami – warsztat z budowania kobiecych protagonistek, na bazie archetypów i scenopisarstwa. Również, fajowski występ 7 Kobiet – scena pisania listu do matki długo ze mną zostanie. Również to wyzwalające uczucie, kiedy pierwsza, nudna i bezsensowna scena występu okazuje się być rozwalającą ostatnią sceną występu. Dobra lekcja. Również, dużo precli!

X PODAJ PAGAJ, GDAŃSK

  • Czas celebracji i dociskania lokalnych improwizatorów i przeglądu tego, co się aktualnie dzieje. Reżyserowałam obsadę do spektaklu „Bonnie i Clyde”, obejrzałam dużo występów, a na koniec poprowadziłam dyskusję o możliwościach rozwoju lokalnego środowiska, z której wnioski możecie przeczytać TUTAJ.

zdjęcia: Wojtek Rojek

zdjęcia: Przemysław Obarski

X 2019, IMPRODROM, BYDGOSZCZ

  • Wystąpiłam z moją grupą 7 Kobiet w Różnym Wieku, z cudowną Karoliną Pańczyk jako naszym Gościem.
  • Wzięłam udział w warsztatach Solo Impro u Jill Bernard (i po raz pierwszy widziałam jej rewelacyjny występ!) i sama spróbowałam czegoś małego, eksplorując koncept przenikania się świata jawy i snu. Przypadkiem nauczyłam Jill nowego angielskiego słowa, „oniryczny” – tak się dzieje, kiedy bierzesz polskie słowo i mówisz je tak, żeby brzmiało jak angielskie i jakoś akurat trafisz.
  • Prowadziłam warsztaty pod tytułem „Wstęp do Długich Form” i po raz pierwszy ktoś po moich warsztatach zdecydował się opuścić swoją grupę i zacząć coś nowego, i inspirującego. Po późniejszej, długiej rozmowie mogę z pewnością stwierdzić, że stało się coś dobrego!
  • Chcę jeszcze wspomnieć mój ulubiony cytat z festiwalu, z występu Phila Lunn’a, który zapowiadał piosenkę o byłym związku:
    „Denerwował mnie. Myślę, że ja też go denerwowałam. To jest część posiadania osobowości. Jeśli nikogo nie denerwujesz, to znaczy, że w ogóle się nie odzywasz.”

IX 2019, IMPROV COMEDY RIGA, ŁOTWA

  • W składzie Kaspars Silavs, Anna Pauksa, Luize Beca, Josh Wilson i ja zagraliśmy bardzo śmieszny i zwariowany występ – pierwsza połowa to był klasyczny „Livingroom”, a druga bazowała na warsztatach z tego dnia i dotyczyła konsekwencji tego, w co ludzie wierzą.
  • Poprowadziłam cały weekend warsztatowy, podzielony na trzy tematy wybrane przez Organizatorów:
    – „Mózgotrzepy”, czyli impro crossfit pełen gier zawieszających mózg.
    – „Dobry, Zły i Brzydki”, czyli filmowe podejście do budowania postaci w odcieniach szarości.
    – „Sam jeden”, czyli cenne sytuacje, kiedy jesteśmy sami na scenie.
  • Odkryłam również, że w Rydze mają bardzo specyficzny mechanizm otwierania drzwi na klatkę schodową przez który czujesz się, jak w escape roomie, TYLKO że to jest enter room!

IX 2019, TILT FESTIVAL, TALLINN, ESTONIA

  • Prowadziłam warsztaty + reżyserowałam obsadę „Bonnie & Clyde”, mixera, który był występem otwierającym festiwal, więc ZERO PRESJI!
  • Wystąpiłam z moimi 7 Kobietami w Różnym Wieku, z Philem Lunnem na klawiszach, jako spektakl zamykający festiwal, więc W OGÓLE BEZ PRESJI.
  • Występy miały miejsce w starym kościele!
  • Miałam wielki kłopot z lotami, ale zobaczyłam na lotnisku Pawła Pawlikowskiego i pomyślałam „Jeśli on mógł dostać Oscara, ja mogę zdążyć do Tallina na 10 rano i później na kolejnym lotnisku pan z obsługi mnie gonił jak w filmach, wołając, że otworzą mi zamkniętą już bramkę. Na końcu doleciałam, ale nie mogłam otworzyć schowka na bagaże w samolocie…
  • Spadłam z łóżka rano, zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć i Ella, moja współlokatorka doskoczyła do mnie wykrzykując „WSZYSTKO DOBRZE, MOGĘ SIĘ ŚMIAĆ?”
  • Widziałam musicalowe solo Stacey Smith po raz pierwszy i bardzo mi się podobało.
  • Ach, no i przed naszym występem 7 Kobiet występowała Trojka z Łotwy i pokazywali życie w Polsce, gdzie możesz umrzeć z głodu, bo „wszystko jest zamknięte w niedzielę”, więc później w naszym występie pokazałyśmy, jak to nie jeżdżą autobusy, samochody i w ogóle niebezpiecznie jest wychodzić z domu… na Łotwie w niedzielę. Hihi.

IX 2019, DOLi, WROCŁAW

  • DOLi był festiwalem unikatowym z przynajmniej dwóch powodów – zgodnie z hasłem „DOLi łączy kropki” zbierał improwizatorów z różnych miast i różnych grup, aby razem grali spektakle, które będą dla nich jakimś wyzwaniem. Drugim elementem jest to, że dwa główne dni odbywały się na Akademii Sztuk Teatralnych, co może wskazywać na to, że uczelnie teatralne zaczną traktować improwizację jako formę teatru, a nie tylko „elementarne ćwiczenia aktorskie dla pierwszoroczniaków”, jak zwykło się słyszeć tu i tam. Dodałabym jeszcze trzeci element, którym był spektakl nieimprowizowany, ale złożony ze skeczy napisanych i zagranych przez improwizatorów (i był zabawny!).
  • Podczas festiwalu miałam przyjemność zagrać spektakl No Exit, charakteryzujący się jednością czasu, miejsca i akcji, czyli po prostu jest sceną bez cięć, i nie możesz opuścić danego pomieszczenia – tak więc utknęłam z cudnymi Pawłem Najgebauerem, Arturem Jóskowiakiem i Tomkiem Marcinko.
  • Drugim show (to dobre słowo), w którym wystąpiłam była Mała Gra o Nic, przygotowana i prowadzona przez charyzmatycznego Maćka Buchwalda i było to TAK DURNE, dziękuję.

IX 2019, IMPROKAMP, LIPUSZ

  • Mój klasyczny weekend warsztatowy na Kaszubach, pośród pięknych jezior i lasów, z chlebkiem i jajkami od sąsiadów, gdzie nasza Gospodyni wychodzi z psem nie kiedy on chce, ale… kiedy kot chce. I teraz chadza z psem i trzema kotami, co musi robić z niej czarownicę w oczach lokalnej społeczności.
  • Tematem tego ImproKampu było impro w stylu Site Specific, czyli graliśmy sceny w zastanej scenerii i opowiadaliśmy historie danych miejsc. Sprawdzaliśmy, jak rezonują one z wyobraźnią nas jako improwizatorów i nas jako widzów. Mieliśmy również noc scen w ciemności, pod gwiazdami, przeżywając piękne momenty, jednym okiem obserwując Drogę Mleczną, drugim sceny o pożegnaniach przyjaciół, rozmów z bogami, Wikingach szykujących się do ostatniej bitwy… Poza tym, naturalnie tworzyliśmy swoje universum Lipusza, przez weekend łącząc ze sobą sceny i historie bohaterów, graliśmy z całą masą niezwykłych przedmiotów z okolicy i tak się wkręcaliśmy w sceny grane w znajdywanych zakątkach, że spaliliśmy się nieco na słońcu. Uwielbiam ImproKampy.

VIII 2019, IMPROFESTIVAL SALENTO, GALLIPOLI, WŁOCHY

  • Nie ma bardziej wymarzonego festiwalu, niż ten. Koniec sierpnia. Południowe wybrzeże Włoch. Długie warsztaty, trzy dni uczenia w ZAMKU, występy końcowe w różnych miejscach Starego Miasta.
  • Chodzenie na plażę w przerwach, woda w temperaturze zupy. Włoskie jedzenie przez cały tydzień. Organizatorzy, którzy troszczą się o Ciebie na każdym kroku i przynoszą Ci drugie śniadanie w przerwie warsztatów. Zaawansowani improwizatorzy na Twoich warsztatach, którzy nie tylko zanurzają się w proces Free Form, ale i na koniec wykorzystują to wszystko na scenie i wychodzi im super.
  • Pierwszy mój występ z całym zespołem jazzowym w konwencji Soundpainting, a potem my – obsada włoskojęzyczna i z grubsza cały występ PO WŁOSKU, ale mimo braków w tej materii zagrałam! Impreza na łodzi przy zachodzie słońca nad morzem. Omar szczęśliwy z Soplicą. Kończący obiad z imprezą przy basenie (takie rzeczy nie tylko w filmach!!) 3 cudnych włoskich trenerów, Francesco, Fabrizio i Fabio, śpiewający mi włoskie piosenki we wspólnym mieszkanku. No dobra, jeden śpiewał Sailor Moon. Codziennie.

VIII 2019, LETNI TYDZIEŃ OHANY, UKANC, SŁOWENIA

  • Cały tydzień pracy z Ohaną, tym razem między innymi Seks w scenach impro, Testy osobowości improwizatorów, impro w mediach, meta impro formaty, impro w jeziorze i dużo więcej!

VIII 2019, ICC THEATRE, KOPENHAGA, DANIA

  • Przez kilka dni mieszkaliśmy w pięknej Kopenhadze, jeździliśmy na rowerach, graliśmy występy w ICC Theatre i przygotowywaliśmy warsztaty biznesowe dla chyba 600, czy 800 ludzi razem z całą drużyną trenerów. Popłynęliśmy na wyspę Samso, gdzie było głównie nic, poza muzycznym festivalem jak Opener raz w roku. Pomysł był, żeby uczyć na świeżym powietrzu, bo wszystko było zaaranżowane w namiotach, jak na festiwalu. Wyobraźcie sobie nasze miny, jak lał deszcz pół godziny przed startem. Ale przeszło. Improwizatorzy : Pogoda 1:0. A kiedy rozmawiałam z Robem z Kanady, poczęstowałam go oscypkiem, a on mnie swoją książką o impro. Uczciwa wymiana!

VII 2019, JO – MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL IMPRO, TORUŃ

  • Kolejny polski festiwal, z którego jest dumna, który staje się coraz bardziej międzynarodowy i sprowadza świat do nas.
  • Miałam szczęście robić coś każdego dnia festiwalu:
    – Wystąpiłam z 7 Kobietami w Różnym Wieku.
    – Przygotowałam i wystąpiłam w „Babel” z międzynarodową obsadą, korzystając naszych ojczystych języków i bagażu kulturowego.
    – Wystąpiłam w „Paralel” Nicka Byrne’a.
    – Uczyłam warsztaty z „Samoreżyserowania”

zdjęcia: Alicja Trojnar

VII 2019, MASTERCLASS, WEEKEND WARSZTATOWY Z JONATHANEM PITTSEM, MYŚLĘCINEK, POLSKA

  • Kilka dni warsztatów z Jonathanem Pittsem w lesie. Musieliśmy zamykać drzwi do domu, „bo lis wejdzie i ukradnie jedenie z kuchni”. Widzieliśmy, jak się czaił.

VII 2019, ZAKOŃCZENIE SEZONU WARSZTATOWEGO, GDAŃK

  • Uczę impro na Uniwersytecie Gdańskim od, nie wiem, 12 lat i za każdym razem finał sezonu to jest petarda! Tym razem 4 grupy pokazały zupełnie różne formy impro i Bunkier w Gdańsku pękał w szwach!

VI 2019, MUZALIANS W ZIELONEJ GÓRZE

  • Żaden festiwal, po prostu super występ naszego impro / tańca / beatboxu z Muzaliansem w Zielonej Górze i słodkie fotki. I z Władkiem Sikorą, który jest dinozaurem komedii w Polsce, a którego nie widziałam wieki!

V 2019, IMPROKAMP, LIPUSZ

  • Ha! Wygląda na to, że pomieszałam kolejność i tematy ImproKampów, ale w takim razie to był Kamp z Freeformami!

v 2019, IGLU THEATRE, LUBLANA, SŁOWENIA

  • Wystąpiliśmy z Jusem i Peterem z IGLU, robiliśmy z Peterem próbę naszego dystopijnego duetu, uczyłam „Mózgotrzepy” ludzi z Impro Ligi i „Prostą historię o miłości” studentów IGLU i nie zrobiłam żadnych sensownych zdjęć!

IV 2019, POGRZEB WŁOSÓW LEE WHITE’A, RATIBORTHEATER, BERLIN, NIEMCY

  • Pokręcony wieczór z impro zmieszanym z Lee powoli pozbywającym się swoich długich włosów, które nosił przez 20 lat. Między niektórymi scenami fryzjerka stopniowo mu je obcinała, aż skończył łysy, a włosy dostały dosłownie pogrzebane w podwórku za teatrem. Moja scena z Lee była zaplanowana na ostatnią (BEZ PRESJI) i chciałam w niej zrobić coś dla niego – bo we wszystkich wcześniejszych to on zajmował się gośćmi. I ostatecznie zażyczył sobie, żeby wyreżyserował starą trylogię Gwiezdnych Wojen i żebym ja zagrała w niej wszystkie role. I TAK ZROBIŁAM.

IV 2019, GDAŃSKI FESTIWAL IMPRO „PODAJ WIOSŁO”

  • Wystąpiłam ze swoją starą i moją pierwszą grupą impro z czasów, kiedy impro jeszcze nie funkcjonowało w Polsce. W Gorącej Wodzie Kompani nie istnieją już dobrych kilka lat, ale tak dla rozrywki i ukłonu dla dawnych widzów zeszliśmy się na ten jeden występ.

zdjęcia: Wojtek Rojek

III 2019, SACREBLEU! FESTIWAL IMPRO, STRASBURG, FRANCJA

  • Uroczy festiwal, w pięknym mieście, ze spektaklem otwierającym i imprezą w winnicy!
  • Wystąpiłam z 7 Kobietami w Różnym Wieku w nocnych spektaklach, z gościnnym udziałem również uroczej Elzy Zeal.

III 2019, FESTIWAL IMPRO BERLIN, NIEMCY

  • Jestem fanką ilości pracy na tym festiwalu. Jest jedna, duża obsada złożona z improwizatorów z różnych krajów, którzy przydzieleni są do różnych spektakli i praktycznie grasz każdego wieczoru przez cały tydzień. Kiedy pracujesz nad konkretnym spektaklem, masz dwa dni prób i dwie noce występu z danym tytułem. Smutna rzecz jest taka, że występy dzieją się w tym samym czasie, więc grając w jednym, nie jesteś w stanie zobaczyć innych, ale cóż, życie!
  • Wystąpiłam dwukrotnie w spektaklu „Radioplay”, który był improwizowanym słuchowiskiem radiowym – widzowie mogli nas obserwować, ale mogli też zamknąć oczy i dać się ponieść opowieściom w formacie Supercene i różnych gatunkach w oprawie dźwiękowej profesjonalnego udźwiękawiacza filmów, który miał ze sobą całą górę gadżetów do dźwięków. Horror w klimacie Lovecrafta, czy mała (nie)okropna dziewczynka zostaną w mojej pamięci.
  • Wystąpiłam w „Who’s there?” dwukrotnie, spektaklu do którego dostaliśmy w kopertach na scenie pierwsze strony scenariusza sztuki, dostaliśmy przydział postaci i potem improwizowaliśmy sztukę do końca. W pierwszej zagraliśmy rodzinny dramat, w drugiej bardziej mroczną i surrealistyczną historię na granicy światów.
  • Zagrałam w wieczorze krótkich form.
  • Zagrałam w występie kończącym i jeśli jesteście ciekawi, to zapytajcie jak to było, jak zapytałam improwizatora z widowni, który miał ze mną zagrać scenę o „postać, którą zawsze chciał zagrać, ale nie miał okazji”, a on powiedział „nazista!”.
  • Prowadziłam warsztaty będące częścią cyklu BIF z różnymi trenerami i skondensowany rzut okiem na moją filozofię impro.

IIIn 2019, ZJAZD OHANY, RAUENTHAL, NIEMCY

  • Kolejny weekend Ohany pełen pracy! I początek mojej 3-tygodniowej trasy, kiedy to do domu wrócę dopiero po Sacrebleu!

III 2019, VIA – KONFERENCJA VISEGRAD IMPROV APPLIED, BUDAPESZT, WĘGRY

  • Pojechałyśmy z Bebe na konferencję o zastosowaniu impro w innych dziedzinach, niż scena i było to bardzo interesujące! Uczyłyśmy – Bebe „Piękno jest brzydkie”, ja „Samoreżyserowanie”, zagrałyśmy mały występ inspirowany muzyką, wzięłyśmy udział w warsztatach z Andrew Heflerem i warsztatach z Pozytywnej Psychologii, słuchałyśmy ciekawych prelekcji. I piłyśmy wino na ławce w parku z Randym.

II 2019, IMPROFESTIVAL KARLSRUHE, NIEMCY

  • To był rzadki przypadek festiwalu, podczas którego nie było słabego występu! Każdy był rozrywkowy, a w różnym stylu, ale wszystkie na wysokim poziomie.
  • Zagrałam w występie w stylu „Armando”.
  • Zagrałam w duecie inspirowanym Miyazakim, „Spirited Away” z Gaelem Perry, z Arianą Jay na skrzypcach i było pięknie. Po występie podszedł do mnie Lee White i powiedział „Doprowadziłaś mnie do łez. Ale to ok, lubię sobie dobrze popłakać.”
  • Wzięłam udział w warsztatach i zagrałam w występie „Soundpainting”, reżyserowanym przez Omara Galvana i rozwalił mi łeb! Nigdy w czymś takim nie grałam, obsada cieszyła się jak dzieci, a Omar to geniusz.
  • Zagrałam w „Czterech Pokojach” Lee White’a.
  • Zagrałam w „Centrepieces” Kiki Hohnen.
  • Prowadziłam warsztaty „Mózgotrzepy”.
  • Prowadziłam warsztaty „Biegnąca z Wilkami”.
  • Prowadziłam warsztaty „Jestem z Tobą”.

zdjęcia: Tom Kohler

I 2019, IMPRO EMBASSY Z LEE WHITE’M I BILLY KISSĄ, RATIBORTHEATER, BERLIN, NIEMCY

  • Wymarzone trio! Zagraliśmy z Billy Kissą z Grecji i Lee Whitem z Kanady (aktualnie z Berlina) występ w dwóch częściach, pierwsza była dzikim setem scen, a druga już dłuższą opowieścią. Chciałam ich potem zapakować do torby i zabrać do domu.

I 2019, IMPROKAMP, LIPUSZ

  • Tym razem pracowaliśmy nad Freeformami, czyli wyłuskiwaliśmy wszelkie impro elementy i narzędzia, których możemy używać, jak jesteśmy ich świadomi i ktoś powie „A teraz graj”.

XII 2018, FESTIWAL IMPROVENTION, CANBERRA (+ MELBOURNE, SYDNEY), AUSTRALIA

  • Dobra, zatrzymajmy się na chwilę. Australia. Czaicie, Australia. Przygoda naszego życia. Wymienię tu tylko rzeczy, które tam zrobiłam z impro, a potem napiszę konkretnego posta poświęconego tej 3-tygodniowej wyprawie.
  • Podczas Festiwalu Improvention w Canberze uczyłam „Dobry, Zły i Brzydki” i byłam zaskoczona, że tylu ludzi przyszło na warsztaty do nieznanej dziewczyny z Polski i poszło super!
  • Zagrałam w Meastro.
  • Prowadziłam Maestro.
  • Reżyserowałam finał Maestro z Andrew Heflerem.
  • Wystąpiłam z 7 Kobietami w Różnym Wieku z Billy Kissą.
  • Wystąpiłam w „Livin la impro Loca” Matiasa Avacy z grami w różnych językach.
  • Wystąpiłam w „Pasażerach” Jonathana Bridena.
  • Wystąpiłam w „Random” Flaviena Repperta.
  • Wystąpiłam w „Improvision”, konkursie piosenki impro.
  • Byłam na warsztatach z „Kung fu” u improwizatorów z Tai Pei.
  • Byłam na warsztatach o drzwiach u Laury Doorneweerd.
  • Byłam na warsztatach z budowania zespołu u Joe Billa.
  • Na koniec podróży zagrałyśmy z 7 Kobietami w Sydney.

 

zdjęcia: Beata Różalska

XI 2018, BIG IF FESTIVAL, BARCELONA, HISZPANIA

  • Festiwal pełen atrakcji! Dużą rzeczą było dla mnie powrócić na mój pierwszy zagraniczny festiwal dwa lata później i tym razem na nim uczyć, i wystąpić z moją własną grupą! Zwłaszcza, że Noah (czy on jest jakimś moim aniołem stróżem?) zachęcał nas z 7 Kobietami do aplikowania na zagraniczne festiwale!
  • Zagrałyśmy jako 7 Kobiet w Różnym Wieku z cudowną Ellą Galt – jakie z nas farciary, że możemy zapraszać tak utalentowane performerki i z nimi grać?
  • Prowadziłam trzy warsztaty – „Biegnącą w Wilkami”, o budowaniu postaci kobiecych protagonistek,
  • „Dobry, Zły i Brzydki”, o tworzeniu filmowych postaci, które nie są ani białe, ani czarne,
  • I przygotowałam „Bonnie & Clyde”, mikser otwierający festiwal! BEZ PRESJI!

zdjęcia: Wojtek Rojek

X 2018, GDAŃSKI FESTIWAL IMPRO „PODAJ PAGAJ”

  • Zagrałam dwa występy – pierwszy to duet z Wiolką Walszczyk, Abordaż, w którym to zagrałyśmy „Masówkę”, czyli dosłownie zagrałyśmy z całą widownią, dzieląc ich na trzy sektory i tooo była moooc, ale wszystkim bardzo zależało, żeby stworzyć coś razem i się to udało, wszyscy grający z nami byli wspaniali!
  • Zagrałam też z Muzaliansem, w którym mieszamy razem z Agnieszką, Filipem, Mikołajem i Elfem sztuki impro, tańca i beatboxu, i oba występy poszły pięknie.

X 2018, IMPRODROM, BYDGOSZCZ

  • Wystąpiłam z moją grecko-francusko-polską grupą The Allnighters, wzięłam udział w przerażających warsztatach musicalowych z Liz Peters i Joe Samuelem z The Maydays, i z Kasią Chmarą, no i ogólnie świetnie się bawiłam.

zdjęcie: Przemysław Obarski

VIII 2018, IMPROKAMP, LIPUSZ

  • O, to z tego Kampu jest zdjęcie nad jeziorem! Tym razem pracowaliśmy nad umiejętnościami narracyjnymi i formatami typu Monoscena i Bez Wyjścia, czyli takimi, w których trzeba opowiadać historię bez cięć i montażu.

VII 2018, MASTERCLASS, WEEKEND WARSZTATOWY Z LEE WHITE’M, OSTROMECKO

  • Kilka dni pracy z Lee i pierwszy mój (obejrzany) spektakl „15 minut sławy”, w którym Lee gra z widzem.

VI 2018 IMPROBUBBLE, BRUKSELA, BELGIA

  • Prowadziłam warsztaty dla studentów ImproBubble i wystąpiłam w „Tymczasem” (w Harrodsie) z obsadą lokalnych improwizatorów. Chyba to było wtedy, albo wtedy było szkolenie z impro w biznesie dla jednej firmy, które prowadziliśmy z Kelly Agathos i Jochemem Meijerem.

VI 2018, FESTIWAL MT.OLYMPROV, ATENY, GRECJA

  • Duża, duża rzecz! Już wiecie, że uwielbiam ten festiwal, ale tym razem był niezwykły – zagrałyśmy z 7 Kobietami w Różnym Wieku z ukochaną Billy Kissą po raz pierwszy za granicą na międzynarodowym festiwalu! Byłyśmy szczęśliwe i przerażone, ale poszło lepiej, niż mogłyśmy sobie wymarzyć (jak chcecie rzucić okiem, VIDEO JEST TU) i po występie otrzymałyśmy tyle pozytywnej energii od ludzi, że dosłownie płakałyśmy. No i nie oczekiwałybyśmy usłyszeć od Charny Halpern, że „byłyśmy jasnym punktem festiwalu” i nie oczekiwałybyśmy usłyszeć od Nicka Byrne’s od razu po zejściu ze sceny „Chcę was wszystkie widzieć na scenie mojego festiwalu w Australii”… nasz kosmos eksplodował i od tej pory nie przestaje się rozszerzać.
  • Jeszcze jedna rzecz, co do naszego występu, którą uważamy za piękną – po naszym występie więcej kobiet zapisało się w Atenach na impro warsztaty i wróciły te, które wcześniej zrezygnowały!
  • Byłam na warsztatach u Charny Halpern, totalnie warto, no i byłyśmy na Akropolu.
  • To był bardzo napakowany festiwal, wystąpiłam w „No exit” z Lee White’m, Nickiem Byrne’m i Sebastienem Nunez’em
  • Wystąpiłam w „Czterech Pokojach” Lee White’a, spektaklu zainspirowanym filmem pod tym samym tytułem
  • Na koniec zagrałam w „Cute” Nicka Byrne’a.
  • Czy mówiłam już, jak uwielbiam ten festiwal?

V 2018, MIĘDZYNARODOWE IMPRO W TEATRZE HOOPLA, LONDYN, ANGLIA

  • Przygoda w Londynie, spotkanie nowych ludzi, których widziałam wcześniej tylko w internecie i występ z nimi w Hoopla – znałam tylko Victorię wcześniej! David wszystko zorganizował, mimo że był w USA bazowo i oczywiście efekt wszystkiego był super.

zdjęcia: Wojtek Rojek

IV 2018, GDAŃSKI FESTIWAL IMPRO „PODAJ WIOSŁO”

  • Podczas tego festiwalu miałam bardzo nerdowskie zadanie, w postaci a’la TEDa i małej prelekcji na temat charakteru improwizatora w tworzeniu, który uważam za bardzo ważny, aby impro nie było „po prostu impro”.
  • Robiłam również małe dziwne rzeczy do festiwalowych social mediów i spędziłam czas po prostu czas z przyjaciółmi, jak widać po lewej stronie.

IV 2018, URODZINY JOE BILLA, COMEDY CAFE, BERLIN, NIEMCY

  • Czy wspominałam, że zaprzyjaźniliśmy się z Joe po traumie mixerowej? To dostałam zaproszenie do wystąpienia w jego urodzinowym show w Berlinie i nie mogłam odmówić!
  • I zagraliśmy z wesołą zgrają improwizatorów. Poznałam Lee White’a, który będzie powracał od teraz w różnych moich przygodach i Nicka Byrne’a, który będzie powodem mojej największej impro przygody za kilka miesięcy! Już teraz byłam przez niego zaproszona, abym uczyła na jego festiwalu Improvention w Canberze, ale tak naprawdę nie wierzyłam, że to się może ziścić.
  • Pamiętam ten moment, kiedy w wynajętym mieszkaniu o późnej porze Joe śpiewał do tyci karaoke „Bear necessities” i ktoś zadzwonił do drzwi, i naturalną reakcją było dla Lee, Nicka i mnie schować się toalecie i chichotać w czasie, kiedy Joe zapewniał sąsiadkę, że będziemy cicho.

IV 2018, IMPROFESTIVAL W MOGUNCJI, NIEMCY

  • Tu ponownie robiłam moje ulubione rzeczy – długie warsztaty o impro i filmie! Trzy dni z zaawansowanymi improwizatorami i „Impro jedzie do Hollywood”.
  • Wystąpiłam w trio w antykwariacie, czy też sklepu z antykami, gdzie widownia pomieszczała się razem po tej przestrzeni i wybieraliśmy przedziwne przedmioty, po czym graliśmy ich historie.
  • Zagrałam też w show w stylu podobnym do Maestro i nie wygrałam!

IV 2018, IMPROKAMP, LIPUSZ

  • Tym razem pracowaliśmy nad łączeniem sztuki filmowej i impro. Warsztaty to „Od Filmu do Impro” i analizowaliśmy bohaterów, inspirowaliśmy się filmami, i eksplorowaliśmy zastosowanie narzędzi reżyserskich i scenopisarskich w impro. Patrzcie, jaka jestem szczęśliwa z ilości notatek!

 III 2018, ZJAZD OHANY, RAUENTHAL, NIEMCY

  • Weekend pełen pracy nad impro z ludźmi z całej Europy!

I 2018, EASYLAUGHS, AMSTERDAM, HOLANDIA

  • Z doskonałymi Easylaugh’sami zagrałam trzy mniejsze występy – trio z Jochemem Meijerem i Laurą Doorneweerd
  • Z większą obsadą zagraliśmy historię małego polskiego miasteczka NIE pod Bydgoszczą, Rumi
  • Zagraliśmy występ, w którym każda następna scena musi być w innym języku – i zaczęliśmy od gruzińskiego.
  • Prowadziłam otwarte warsztaty „Dobry, Zły i Brzydki” i prowadziłam trening Easylaughsom (tak, jak też w to nie wierzę).

I 2018, WIP WORKIMPROGRESS, PIOMBINO, WŁOCHY

  • To było coś pomiędzy festiwalem, a impro kampem. Uczyłam 3-dniowe warsztaty „Od Filmu do Impro”, z małym pokazem na końcu (o, nie wiem, 1 w nocy? 2 w nocy? A nie byliśmy nawet ostatnią grupą! Włosi nie śpią!) Wystąpiłam w małym występie z resztą trenerów i miałam tłumacza na warsztatach, bo to oczywiste, że Włosi chcą swoje warsztaty po włosku! Wyobraźcie sobie mnie dającą uwagi w trakcie scen dziejących się po włosku. Działało.

XII 2017, IMPROBUBBLE + THE BOOKENDS, BRUKSELA, BELGIA

  • Wystąpiłam z cudną Kelly Agathos i Bartem Van Loonem jako The Bookends, w spektaklu inspirowanym fragmentami książek. Prowadziłam też trening dla kobiecego trio impro Kelly!

zdjęcia: Wojtek Rojek

XI 2017, MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL IMPROFEST, KRAKÓW

  • Ad Hoc to jedna z najstarszych grup impro w Polsce i zamiast się rozpaść (jak moja pierwsza grupa), to oni rosną w siłę co rok. Wydaje mi się, że byłam na prawie każdym Improfeście poza momentami, kiedy nie mogłam się zwolnić ze Szkoły Filmowej, albo byłam na BIG IFie w Barcelonie.
  • Prowadziłam warsztaty w ramach „4 Twarzy Impro”, pakietu polskich trenerów.
  • Wzięłam udział w warsztatach Susan Messing i Rachael Mason.
  • Wystąpiłam z 7 Kobietami w Różnym Wieku, w pełnym występie z gościnnym udziałem Wiolki Walaszczyk i Karoliny Rucińskiej.

XI 2017, WYWIAD DLA MAGAZYNU STATUS

  • Nadal nie mogę uwierzyć, ale miałam DUŻY zaszczyt bycia gościem jedynego, wydawanego na cały świat miesięcznika „Status” i rozmawiać z Feną Ortallim! Nawet znalazłam się na okładce, o raaannyy! Jeśli jesteście ciekawi, co tam powiedziałam, WYWIAD DOSTĘPNY JEST TUTAJ.

zdjęcie: Tomek Kamiński

X 2017, GDAŃSKI FESTIWAL IMPRO PODAJ PAGAJ

  • Zagraliśmy z Wiolką Walaszczyk i Michałem Leją trio jako Abordaż w Haroldowym stylu, ale z racji, że dwójka moich towarzyszy zajmuje się również stand-upem, to było szybko i zabawnie.

X 2017, IGLU THEATRE, LUBLANA, SŁOWENIA

  • Kocham całą trójkę, Vida, Jusa i Petera, za to, jak różnymi, ale cudownymi ludźmi i improwizatorami są.
  • Zagraliśmy spektakl „Supercene”, gdzie każde z nas ustawiało i reżyserowało jedną scenę, i z każdą rundą widownia decydowała, które chce najbardziej dalej oglądać. Od polskiego kina, po zwariowane sci-fi w kosmosie.
  • Prowadziłam warsztaty z „Samoreżyserowania” dla studentów szkoły IGLU, spotkałam jeszcze innych impro słoweńskich ziomków jak Sara i Mis i jeszcze zdążyliśmy pojechać na wycieczkę w dzicz z Nezą i Videm!

zdjęcia: Przemysław Obarski

X 2017, MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL IMPRO IMPRODROM, BYDGOSZCZ

  • Improdrom to taki festiwal, na którym czujesz się mile widziany, zaopiekowany i chcesz wracać tam co roku. I jest super profesjonalny, organizowany przez Dziewczyny z Wymywammy. Jakość możecie nawet zobaczyć na zdjęciach z występów! Zagrałam ze składem Ohany, z Kasią, Sarą, Liz, Alanem i Timo, i do tego ostatniego poszłam na warsztaty.

IX 2017, SOFIA INTERNATIONAL IMPROV FESTIVAL, SOFIA, BUŁGARIA

  • Start mojej przygody z uczeniem na zagranicznych festiwalach! Nie zapomnę, jak Noah mnie zarekomendował i Zlatin zaufał po raz pierwszy!
  • Prowadziłam trzy warsztaty, „Samoreżyserowanie”, o wykrzystaniu reżyserskich narzędzi w pracy z aktorem
  • „Dobry, Zły i Brzydki” z filmowego budowania postaci w odcieniach szarości
  • I „Dzikość Serca”, czyli narzędzia do wykorzystania we free formach!
  • Wystąpiłam w trzech spektaklach trenerów z Jochemem Meijerem, Stefanem Pagelsem Andersenem i Noah Levinem, i zagraliśmy „Livingroom”, „Speed Harolda” i „Obiekty”, czyli edytowaliśmy sceny przenosząc obiekt z jednej sceny do drugiej. Świetne wsparcie i zabawa z tą trójką Gentlemanów.
  • I Bebe i Agnieszka tam były, grały w mikserach!

VIII 2017, IMPROFEST, GOTEBORG, SZWECJA

  • Dla jasności, pojechałam tam na przed-festiwal, czyli prawie same warsztaty, do Glenna Halla z Australii, Andersa Forsa ze Szwecji i Jasona Geary z Australii, wszystkie bardzo wartościowe!
  • Warto dodać, że to jedyna sytuacja, w której poszłam z resztą grupy na rollercoastery i było to PRZERAŻAJĄCE – cieszę się, że skonfrontowałam się ze swoimi lękami, dzięki, starczy, nie ma potrzeby powtarzać tego w przyszłości.

VIII 2018, LETNI TYDZIEŃ OHANY, UKANC, SŁOWENIA

  • Tydzień pełen pracy nad różnymi aspektami impro z międzynarodową grupą improwizatorów z całej Europy.

VII 2017, MASTERCLASS, WEEKEND WARSZTATOWY Z VICTORIĄ BANG, OSTROMECKO

  • Pracowaliśmy z Victorią Bang ze Szwecji przez kilka dni w pięknym pałacu w Ostromecku i po raz pierwszy wystąpiłyśmy z 7 Kobietami w Różnym Wieku po angielsku, z zagranicznym gościem!

zdjęcia: Przemysław Obarski

VII 2017, JO – MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL IMPRO, TORUŃ

  • Na tym festiwalu przygotowywałam „Lotosa”, czyli format zarekomendowany przez Randy’ego chwilę wcześniej w Seattle.
  • Sędziowałam również w drugiej festiwalowej edycji polskiej adaptacji Sportów Teatralnych.

VI 2017, SEATTLE INTERNATIONAL FESTIVAL OF IMPROV, USA

  • Ten festiwal był rajem dla impro nerda jak ja. I poznałam mojego ulubionego nerda na świecie Randy’ego Dixona!
  • Tematem festiwalu była „Moc”, czy „Siła” i było to właśnie to, czego potrzebowałam.
  • Cieszę się, że nie znałam tam prawie nikogo, bo jakby ktoś mi opowiedział wcześniej o tych ludziach, to bym się czuła onieśmielona, a tak to nie bałam się być po prostu sobą.
  • Podczas tego tygodnia pracowaliśmy całymi dniami na warsztatach (kocham to!), dwa pełne dni nad Viewpoints, dwa kolejne nad Teatrem Uciśnionych, kolejne z Randym nad tematem głównym i występowaliśmy co wieczór (jednego dnia byłam na scenie od 19.00 do 1.00 w trzech występach pod rząd!).
  • Występowałam w głównych „Power Shows”, które były efektem naszej pracy warsztatowej
  • sędziowałam w Theatre Sports, występowałam w tychże, jak i w różnych wieczorach krótkich form.
  • Grałam w „Lost in Translation”, czyli występie gdzie mogliśmy tylko mówić w naszych rodzimych językach i poszło świetnie! Druga połowa obsady grała w ich „najgorszych językach” i było to prześmieszne.
  • Usłyszałam podczas festiwalu zdanie „Łał, rozśmieszyłaś Randy’ego!”, co musiało coś znaczyć miłego.
  • Ta podróż 8000 kilometrów w linii prostej w jedną stronę była dla mnie kamieniem milowym. Sama, na festiwal skupiony na znaczeniu „Siły”, również tej własnej, do ludzi z Reunion Island, Kanady, Islandii, Australii, zewsząd, grać i uczyć się rzeczy, których nigdy nie próbowałam i nadal być sobą. W pewien sposób był to najbardziej symboliczny moment w mojej impro podróży.
  • Dzień po festiwalu siedziałyśmy z Sinimarią z Finlandii nad brzegiem wody i zapytałam „Dlaczego już czujemy frustrację na myśl o powrocie, jakby nie było tam ludzi, z którymi możemy robić rzeczy, które robiłyśmy tu, dlaczego czujemy się w tym same?”, a ona zwróciła ku mnie swoje duże oczy i powiedziała „Bo my chcemy więcej.”

VI 2017, FESTIWAL MT.OLYMPROV, ATENY, GRECJA

  • Z miejsca zakochałam się w tym festiwalu, energia (Improvibe!), organizatorzy, jedzenie, pogoda. I miałyśmy pokój z Bebe, Agnieszką, Kasią i Alicją z tarasem, na którym mogłyśmy witać pierwsze promienie słońca, a z drugiego okna widok na Akropol, no halo!
  • Byłam na warsztatach u Joe Billa (USA) po raz pierwszy i bardzo podobała mi się jego filozofia i nadal cytuję te notatki. Joe jest sporą częścią historii tego festiwalu, bo też wzięłam udział w przygotowanym przez niego mikserze (mówię przygotowanym, żeby podkreślić, że to nie jego wina, co się potem już wydarzyło na scenie haha) – mieliśmy grać sceny począwszy od pierwszej inspiracji i potem przeskakiwać między ojczystymi językami, a angielskim, grają tak, jakbyśmy oczywiście wszystko rozumieli. W skrócie, mam traumę. Sugestią był „pies” i KAŻDA scena była o tym, co szybko zmutowało w „NA PIESKA” i skończyło się PSAMI DYMAJĄCYMI SIĘ NA SCENIE, a ja próbowałam zachować neutralną twarz, patrząc na to z boku. Tu możecie zobaczyć moją minę, kiedy powiedziałam coś po polsku i improwizator odpowiedział „Nie rozumiem co mówisz PSIE”.
  • Drugi występ zmył traumę, choć nie powiem, trochę się bałam – ale czego innego – obsada był rewelacyjna, to co jeśli to spieprzę i już nikt mnie nigdy nie zaprosi? Kto nigdy nie miał takich myśli, niech pierwszy rzuci kamieniem.
    Do tego forma występu była wyjątkowa, bo bazująca na jakiejś starej video (na vhs) grze „Koszmar” i opierała się na tym, że na ekranie pojawiał się Mroczny Tym i dawał nam sceniczne zadania, ale rzecz w tym, że nagrania nie można było zapauzować, więc nigdy nie wiedzieliśmy, kiedy się pojawi znów i z jakim zadaniem. Fajna przygoda. I zaprosili nie znowu, więc tego nie spieprzyłam!!
  • Tak jak spomniałam, Joe przewija się przez ten festiwal, więc i w powyższym graliśmy razem. Ale ostatni punkt myślę, że mimo, że niepozorny okazał się najważniejszy. Po mixerze zdecydowałam, że nigdy się do niego nie odezwę z zażenowania tym, na co musiał patrzeć. Jednak tak się złożyło, że podczas imprezy na ulicy akurat na kogoś czekałam i stałam sama i stanął obok mnie i pomyślałam „O nie, nie mów tylko do mnie”. Ale on zagadał i w tej ateńskiej uliczce zaczęła się zaskakująca przyjaźń, z której się bardzo cieszę!

IV 2017, GDAŃSKI FESTIWAL IMPRO PODAJ WIOSŁO

  • Pamiętam ten festiwal głównie przez zostanie memem w reakcji na złe żarty. Była to jakaś pierwsza festiwalowa próba zaadaptowania sportów teatralnych na polski festiwal, w której pełniłam role sędziowską.
  • Grałam wtedy też w Grand Finale, ale już go nie pamiętam.

zdjęcia: Wojtek Rojek

IV 2017, 7 KOBIET W RÓŻNYM WIEKU, GDAŃSK

  • Och, to jest kolejny punkt na mapie tej podróży. Pierwszy występ zagrany w takim składzie, z Bebe i z Agnieszką stąd, i Alicją i Kasią, które przyjechały specjalnie z Bydgoszczy zagrać ten jeden występ… i od tego momentu przestałam eksperymentować ze składami i projekt ruszył w stronę zaangażowanej grupy, z której żadna z nas jeszcze nie wiedziała, jak ważne się to dla nas stanie. Patrzcie na nas!

III 2017, ZJAZD OHANY, RAUENTHAL, NIEMCY

II 2017, MIĘDZYNARODOWE WARSZTATY IMPRO NA UNIWERSYTECIE GDAŃSKIM

  • To był fajny moment pierwszego sprowadzenia kilkorga międzynarodowych trenerów w składzie Sinimaria, Enna-Matilda i Markus z Finlandii, i Laura i Jochem z Amsterdamu do mojej lokalnej społeczności, jak i pierwszy taki międzynarodowy występ, by pokazać w praktyce elementy nauczane na tych warsztatach!

I 2017, FESTIWAL IMPRO AMSTERDAM, HOLANDIA

  • Tu wystąpiliśmy z Sarą, Laurą, Timo, Alanem i Alexem w formacie, który zebraliśmy do kupy i przepróbowaliśmy podczas letniego tygodnia z Ohaną. Spektakl nazwaliśmy „Sidekicks” i był bardzo fajny do grania, ale i wymagający, a zainspirowany był sztuką Toma Stopparda „Rosenkrantz i Guildenstern nie żyją”. Eksplorowaliśmy w nim koncepcję grania epickiej historii w tle, za to ustawiania kompletnie nieważnych postaci pobocznych na pierwszym planie. Był super.

XI 2016, FESTIWAL BIG IF, BARCELONA, HISZPANIA

  • Raaaany, mój pierwszy międzynarodowy festiwal! Pierwsze warszaty po angielsku za granicą, uczyłam się u Liz Peters, Kaci Beeler i Jaya Sukowa. Pierwszy występ po angielsku za granicą. Z Ohaną zagraliśmy „Boskie interwencje”, format w którym konkretni widzowie mają konkretne supermoce i na szczęście skończyło się na tym, że mieliśmy z Jochemem tańczyć, a nie na przykład śpiewać! Zostaliśmy przedstawieni widowni jako impro illuminati.
  • O czym warto wspomnieć, były to też narodziny Polskiego Gangu na międzynarodowych festiwalach. A zaczęło się to między innymi od tego, że część moich ówczesnych studentów stwierdziła „O super, jedziesz do Barcelony na festiwal? Pojedziemy z tobą!” i od bycia w pokoju z Kasią Chmarą, moją siostrą Beatą Różalską i Agnieszką Kuśmirak, co zapoczątkowało naszą piękną historię. O ogólnym koncepcie Polskiego Gangu MOŻECIE PRZECZYTAĆ TU.

VIII 2016, LETNI TYDZIEŃ OHANY, UKANC, SŁOWENIA

  • Najlepszy. Tydzień. Ever. Wszystko opisałam w TYM POŚCIE NA BLOGU.
  • Poza tym, był to pierwszy raz, jak miałam próbę z międzynarodową obsadą, po angielsku, przed występem na międzynarodowym festiwalu!
  • Również pierwszy raz, jak spróbowałam Swimprov, czy impro w jeziorze. Polecam.

IV 2016, GDAŃSKI FESTIWAL IMPRO PODAJ WIOSŁO

  • Podczas tego festiwalu prowadziłam warsztaty z „Prostej historii o miłości” i pewnie dlatego później działo się, co się działo. Przed Grand Finalem w zmieszanym składzie rozmawialiśmy z obsadą, co chcemy zagrać. Jeden improwizator powiedział „Może zaczniemy od 3 emocjonalnych scen?”, a drugi na to, że „to on wejdzie w czwartej”. W każdym razie przyjęłam to wyzwanie i dołączyłam do pierwszego w pierwszej scenie i przez szczerą po-zerwaniową-scenę doprowadziłam siebie i widownię do łez. Bo lubię zabawne rozpoczęcia. Przy okazji, drugi improwizator faktycznie wszedł w czwartej scenie.

zdjęcie: Wojtek Rojek

III 2016, MÓJ PIERWSZY ZJAZD OHANY, RAUENTHAL, NIEMCY

  • To był punkt zwrotny w mojej impro historii, dlatego zaczynam właśnie tu.
  • Ludzie wspominają, że najpierw do pokoju wszedł mój notes, a potem ja i tak już zostało, bo robię tony notatek.
  • Śmieszna historia była taka, że na trzy dni przed wyjazdem zorientowałam się, że właśnie mi się dowód przeterminował… a tak się przyzwyczaiłam do jeżdżenia na dowodzie, że nie zauważyłam, że paszport mi się przedawnił jeszcze wcześniej. Pani w Urzędzie powiedziała, że na dowód muszę poczekać tydzień, czy dwa, to poszłam do Urzędu Paszportowego, a tam pani powiedziała, że nie może mi wyrobić paszportu bez dowodu. Jak zapytałam „Ale muszę za trzy dni jechać do Niemiec, wznowione kontrole na granicach, co mam robić?”, odpowiedziała „Kto nie ryzykuje, ten nic nie ma!”, powiedziałam, że mnie przekonała i pojechałam… udało się na szczęście!