Przed Wami pierwszy gościnny wpis na blogu. Temat ten nurtuje mnie od dawna, ale gdybym to ja ten tekst napisała, byłby pustym teoretyzowaniem.

Ile razy, uczestnicząc w impro słyszeliście sugestię „gej” (co zawsze budzi rechot na widowni)? A ile razy postać geja pojawiała się na scenie z innych powodów? Wyobraźcie sobie, jak wyglądają te sceny, które widzieliście. A ile razy słyszeliście ze sceny, lub widowni „pedał?” Ja ostatnio widziałam występ, w którym jedna ze scen opierała się na wyzywaniu od pedałów. I w tym czasie wymieniałam porozumiewawcze spojrzenia z siedzącym obok mnie kumplem. A co w tych spojrzeniach było, opowie Wam on sam. Impro z perspektywy geja (improwizatora).

Read More